Tozszczecin

avatar

Obserwują: 2

  • Wrózkaelleni
  • Sniezka
  • Tozszczecin 16.01.2011

    <------ POWRÓT DO METAMORFOZ

    TAK BYŁO:

    We wrześniu 2009r. do naszej siedziby przyszedł młody chłopak, który w Międzyzdrojach spotkał się z psią tragedią. Według jego relacji suczka, którą do nas przyprowadził została wyrzucona z okna przez człowieka ze środowiska patologicznego. Młody chłopak niewiele myśląc zabrał suczkę ze sobą do Szczecina, ale niestety nie może zatrzymać jej na stałe. Suczka była bardzo nieufna. Zaczęliśmy poszukiwania nowego domu.

    kiara1y
  • Tozszczecin 15.01.2011

    <------ POWRÓT DO METAMORFOZ

    TAK BYŁO:

    Właściciele czternastoletniej Sindy przyszli do nas odesłani ze schroniska, gdzie chcieli ją zostawić. Przejęliśmy nad nią opiekę. Nie było łatwo. Sindy wykazywała agresję lękową, wybierała sobie osoby, które zasługiwały na sympatię. Jak zwykle z pomocą przyszli nasi zachodni sąsiedzi...






    TAK JEST:

    Sindy trafiła do domu tymczasowego niemieckiej organizacji. Nie czekała długo na dom. Teraz jest szczęśliwa!

    1003202t
  • Tozszczecin 15.01.2011
  • Tozszczecin 15.01.2011

    <------ POWRÓT DO METAMORFOZ

    mandaryna1w

    Historia taka sama jak w przypadku Mandaryny... Drogoradz - mała zachodniopomorska wieś. We wsi rozpadający się dom i para schorowanych staruszków... Wiejską sielankę zakłóca stałe ujadanie kilkudziesięciu psów i dochodzące z domu miauczenie kilkunastu kotów. Żadne z tych zwierząt nie znalazło się tu z własnej woli. Żadne nie żyje w warunkach na jakie zasługuje. Mimo starań wielu ludzi, wciąż psy i koty przebywają w skrajnie niechlujnych warunkach, przykute łańcuchami do bud, nie wyprowadzane, czasem stojące w błocie czasem jak na rozgrzanej patelni. Dlaczego?...

  • Tozszczecin 15.01.2011

    <------ POWRÓT DO METAMORFOZ

    TAK BYŁO:

    Informacja z dnia 09.07.2010r. od inspektorki TOZ z Goleniowa: "Dwa tygodnie temu otrzymałam telefon od mojej znajomej. Zapłakana opowiedziała mi, że widzi właśnie psa rasy amstaff z poważnymi zmianami skórnymi i dużą ilością wyłysień. Pies jest bardzo osowiały i wyraźnie cierpiący. Koleżanka zawiadomiła Straż Miejską o zaniedbywani Paco. Strażnicy w wyniku interwencji ustalili, że pies ma aktualne szczepienia na wściekliznę i nie jest oznakowany z powodów zmian skórnych w miejscu wszczepiania mikroprocesora. Niestety nie mieli możliwości nakłonienia...

  • Tozszczecin 15.01.2011

    <------ POWRÓT DO METAMORFOZ

    TAK BYŁO:

    ronaldo1r

    Ronaldo wypatrzyliśmy w schronisku. Niesamowicie łagodny, uległy, zrównoważony olbrzym, który od razu podbił nasze serca. Pospolity wygląd Ronaldo i jego wiek nie wróżyły dobrze, pies miał niewielkie szanse na dom. A jednak, po kilku miesiącach oczekiwania i jednej nieudanej adopcji bezpośrednio ze schroniska, po które pies wrócił z powrotem do boksu znaleźliśmy mu wspaniały dom. A właściwie to wspaniały dom znalazł naszego Ronaldo:) Pies miał być "(...) najsmutniejszy i najbrzydszy ;) Najbrzydszy oczywiście dla innych – bo dla nas i tak będzie...

  • Tozszczecin 14.01.2011

    <------ POWRÓT DO METAMORFOZ

    TAK BYŁO:

    Pewnego jesiennego dnia, podczas popołudniowej wizyty w schronisku nasza wolontariuszka zauważyła małą, cudowną sunię. Właśnie przyjechała wprost ze stacji kwarantanny z Polic, gdzie jako oczekiwała na odbiór przez właściciela. Patrząc w jej wielkie smutne oczy nie mogła nie zabrać jej do naszej siedziby. Zamiast czekać na nowy dom w schroniskowej klatce oczekiwała na niego śpiąc smacznie pod naszym biurkiem...

    fifa3
  • Tozszczecin 14.01.2011
  • Tozszczecin 14.01.2011

    <------ POWRÓT DO METAMORFOZ

    TAK BYŁO:

    Dostaliśmy zgłoszenie o następującej treści: "Chciałabym zgłosić bardzo złą sytuację psów trzymanych w bunkrze przy ulicy Ostrowskiej. Będąc kilka razy na spacerze w okolicach nowo budowanego osiedla Ostrowska Park,widziałam, że przy bunkrze wybudowanym chyba przez bezdomnych są przywiązane dwa ( może więcej) psy. Psy nie mają możliwości swobodnego poruszania się, nie wiem czy ktokolwiek je karmi bo chyba nikt tam nie mieszka. Chata jest w strasznym stanie, to właściwie kupa śmieci na których żyją te psy nie mając możliwości uwolnienia...

  • Tozszczecin 14.01.2011

    <------ POWRÓT DO METAMORFOZ

    "Witam serdecznie. Cieszę się,że trafiłam na te stronę bo dawno chciałam się podzielić swoimi odczuciami po adopcji psa ze schroniska. Hary - ok. 2-3 letni owczarek został zaadoptowany ze szczecińskiego schroniska jako "agresywny" pies, który pogryzł dziecko, był mi wręcz "odradzany" do domu z dziećmi. Moja ocena tego psa - jego charakteru, zachowania się była nieco inna, oraz ocena sytuacji, która spowodowała, że pracownicy schroniska informowali mnie o jego "przeszłości". Hary po wzięciu ze schroniska był brudny, wyleniały i śmierdzący (ale to normalne),...

21 - 30 z 229

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Prywatność. Copyright – 1999-2018 INTERIA.PL, wszystkie prawa zastrzeżone.